Gimnazjaliści z Bystrzycy Starej kajakiem po Bystrzycy

pa 14, 2011

 

W ramach naszego projektu "Kajakiem po Bystrzycy i Wieprzu" zrealizowaliśmy cztery szkolne spływy kajakowe. Pierwszy spływ zorganizowany został przez Firmę Active Water Radosław Dziurda i odbył się w dniach 6-7 października 2011 roku na trasie Prawiedniki - Zalew Zemborzycki.

 

 

Uczestnikami spływu była liczna grupa gimnazjalistów z Bystrzycy Starej. Dokładną relację z imprezy przedstawia uczestniczka spływu -Katarzyna Kłos z kl. III A:

 


Początek nowego roku okazał się czasem niezapomnianych przeżyć dla uczniów klas II i III Zespołu Szkół Publicznych w Bystrzycy Starej. Grupa gimnazjalistów wzięła udział w spływie kajakowym organizowanym w ramach realizacji projektu Kajakiem po Bystrzycy i Wieprzu. Trasa wiodła nas od Prawiednik do Zalewu Zemborzyckiego. W porównaniu do drogi, którą płynęliśmy w poprzednim roku szkolnym, ta była mniej uciążliwa, ale i tak się nie nudziliśmy.

Przez pierwszą cześć spływu, czyli odcinek od Prawiednik do ujścia Bystrzycy do Zalewu płynęliśmy raczej spokojnie. Większość z nas głównie skupiała się na opanowaniu umiejętności prawidłowego wiosłowania, ale znaleźliśmy też czas na kontemplację uroków przyrody. Wielu uczniów zapamięta błądzenie w labiryncie szuwarów, który co niektórzy postanowili pozwiedzać… Zdarzały się również przypadki zbyt bliskiego obcowania z przyrodą, które skutkowały kajakiem pełnym glonów.

Dużym wyzwaniem okazał się drugi etap spływu. Po wypłynięciu na otwartą przestrzeń Zalewu Zemborzyckiego lekko znosił nas wiatr, trzeba było, więc uważać, aby się nie zderzyć z płynącą obok załogą, bowiem to groziło przymusową, zimną kąpielą. Mimo tego dobry humor dopisywał. Do naszych żartów przyłączyli się również nauczyciele i instruktorzy. Nie do śmiechu było chyba jednak wędkarzom, zmuszeni byliśmy bowiem wykonać slalom pomiędzy zarzuconymi spławikami...

Przepłynąwszy Zalew, trochę zmęczeni dobiliśmy do brzegu sposobem standardowym … i nie tylko. Każdy był w większym lub mniejszym stopniu mokry, więc poszliśmy do autokaru, aby zmienić ubranie. Wysuszeni, udaliśmy się do restauracji nad brzegiem Zalewu, aby zjeść obiad, na który słusznie zapracowaliśmy.

Całe przedsięwzięcie uważamy za ciekawy i godny kontynuacji pomysł popularyzacji aktywnych form wypoczynku wśród młodzieży. Liczymy, iż Starostwo Powiatowe, które sfinansowało całość, nadal będzie propagowało sport kajakowy. Mamy też nadzieję, że w przyszłości uda nam się zetknąć z pięknem przyrody doliny Bystrzycy nie tylko jesienią…